NOSPR / Ola Rudner - NOSPR
NOSPR / Ola Rudner
Franz Schubert – VI Symfonia (ca. 32’)
Robert Schumann – Koncert fortepianowy a-moll op. 54 (ca. 30’)
***
Jean Sibelius – II Symfonia D-dur op. 43 (ca. 46’)
Uwaga! Z powodu choroby w koncercie nie wystąpi Alexander Liebreich. Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia poprowadzi Ola Rudner.
Przed koncertem, o godz. 18.45 Towarzystwo Przyjaciół NOSPR zaprasza do sali kameralnej na spotkanie z Karolem Bulą, który omówi wykonywane tego wieczoru utwory.
VI Symfonia C-dur „Mała” (1818) jest ostatnią, którą Franz Schubert (1797-1828) usłyszał. Dwie kolejne, prawdziwie genialne – „Niedokończoną” i „Wielką” – wykonano dziesiątki lat po jego śmierci. Paradoksalnie, kompozytor określił właśnie Szóstą jako „wielką”, a to ze względu na obsadę, obejmującą klarnety, trąbki i kotły (popularna dziś Piąta, z roku 1816, o intymniejszym charakterze, tych instrumentów nie zawierała). Są w niej echa Haydna (styl militarny), Beethovena (scherzo zamiast menueta), Rossiniego (fakturalne crescendi w finale). Ale jest także ów ton nieodparcie Schubertowski, zwłaszcza w partiach lirycznych.
Po prawykonaniu Koncertu a-moll op. 54 Clara Wieck-Schumann pisała (1845): „Jakież bogactwo inwencji, jak to ciekawe od początku do końca, jak świeże, a jaką spójną i piękną tworzy całość!”. Robert Schumann (1810-1856) komponował jednak to dzieło w bólach. Najpierw powstała część pierwsza, nazwana Fantazją (1841). Potem były nieudane próby jej wydania, a przy okazji kilka retuszy. Dopiero pod namową żony Schumann dopisał dwie kolejne części, by z fantazji powstał pełnokrwisty koncert. Przyjęty entuzjastycznie, wywarł znaczny wpływ na późniejsze dzieła tego gatunku (m.in. Griega i Rachmaninowa).
Na tle siedmiu symfonii Jeana Sibeliusa (1865-1957) II Symfonia D-dur op. 43 (1902) odznacza się kolorytem jasnym i nastrojem radosnym. Biografowie kompozytora łączą te cechy z pobytem we Włoszech – w górskiej willi nieopodal Rapallo, gdzie powstały pierwsze szkice – potwierdzając tym samym ścisły związek (przynajmniej u Sibeliusa) między aurą muzyczną i geograficzną. Symfonia daleka jest od wzorców klasycznych. Tematy są jakby niewykrystalizowane, pojawiają się chyłkiem, kiełkują powoli zanim nabiorą wagi. Wszystko dąży ku finałowej apoteozie, w której po raz pierwszy rozbrzmiewa pełna, triumfalna myśl muzyczna. Czy rację mieli słuchacze helsińskiej premiery, którzy sądzili, że to wyraz rychłej niepodległości Finlandii, wówczas będącej częścią rosyjskiego imperium? Tak czy owak, Druga Sibeliusa na pewno realizuje Beethovenowski wzorzec narracyjny per aspera ad astra („przez ciernie do gwiazd”). [Marcin Trzęsiok]
Najbliższe koncerty

Kam / Duś / Wszystkie barwy klarnetu / Koncert w ramach Europejskiego Kongresu Klarnetowego
Sala kameralna
Ostatnie biletyKup bilet

OrgaNOWA symfonia kina / „Nosferatu – symfonia grozy” / Tam, gdzie mieszka strach
Sala koncertowa
Ostatnie biletyKup bilet

NOSPR / Praski Chór Filharmoniczny / Arming / Requiem Mozarta / Muzyka w czasach opowieści
Sala koncertowa
Ostatnie biletyKup bilet

NOSPR / Praski Chór Filharmoniczny / Arming / Requiem Mozarta / Muzyka w czasach opowieści
Sala koncertowa
Ostatnie biletyKup bilet

YAMATO – The Drummers of Japan „Hito no Chikara – The Power of Human Strength”
Sala koncertowa
Brak biletów
Marcin Kydryński prezentuje SIESTA w drodze: Branford Marsalis & Dianne Reeves
Sala koncertowa
Brak biletów
Urban Jazz Night - EABS / Fisz / AbradAb / Leszek Możdżer / Miuosh / Ninja Episkopat
Sala koncertowa
Ostatnie biletyKup bilet



