NOSPR kameralnie / Dni Mieczysława Wajnberga - NOSPR
NOSPR kameralnie / Dni Mieczysława Wajnberga
Mieczyslaw Wajnberg – Trio na flet, altówkę i harfę
Andrzej Panufnik – Dreamscape (opr. na wiolonczelę i fortepian)
Sergiej Rachmaninow – Sonata g-moll na wiolonczelę i fortepian
Zespół złożony z fletu, altówki i harfy spopularyzowany został na początku XX wieku. Zachętą stała się Sonata Claude’a Debussy’ego z 1915 roku, doskonale integrująca te trzy instrumenty, dysponujące odmiennym sposobem emisji dźwięku: dętym, smyczkowym i szarpanym. W kolejnych dziesięcioleciach minionego wieku w ślady francuskiego mistrza poszło ponad 200 kompozytorów, wśród nich Mieczysław Wajnberg. Jego Trio op. 127 przypomina nieco późne dzieło Debussy'ego - podejmuje ów subtelny, medytacyjny ton. Harfa włącza się tu w już rozpoczęty intymny dialog dopiero po dłuższej chwili i jakby z innego planu, bliższego słuchaczom. Środkowa część, w wolnym tempie urzeka ciepłym, południowym klimatem. Chociaż bierze w nawias tradycyjną tonalność, „poszukuje” eufonii - w pochodach trójdźwiękowych, równoległych sekstach, w szeregach kwart czystych. Element niepokoju wnoszą frullata fletu i tremola harfy. Powracająca tu wielokrotnie sekwencja akordów to rodzaj wizytówki dźwiękowej Wajnberga; kompozytor użył jej w kilku swoich późnych dziełach. Natarczywe zakończenie prowadzi do krótkiej części finałowej – początkowo rozświergotanej i ulotnej, ale na zakończenie całkiem masywnej w brzmieniu.
Dreamscape (Pejzaż ze snów) Andrzej Panufnik przeznaczył do wykonania parze swoich angielskich przyjaciół – mezzosopranistce Meriel Dickinson i jej bratu – kompozytorowi i pianiście Peterowi Dickinsonowi. Kompozytora zainspirowała barwa i możliwości ekspresyjne głosu Meriel. Zrezygnował nawet z tekstu słownego – utwór jest wokalizą, rozszerzającą znacznie konwencjonalny zasób środków wokalnych – do tradycyjnego śpiewu ma się tak, jak wizje senne do rzeczywistości. Użyte zostały tu ćwierćtone, skrajne poziomy dynamiki (nucenie, mruczenie, ale i przejmujący krzyk), efekty glissandowe. Wszystko to daje też kapitalny rezultat, gdy partię wokalną zastąpi wiolonczela, instrument zbliżony pod względem barwy i rejestru do głosu ludzkiego. Łukasz Frant wziął udział w nagraniu tej wersji jako muzyki do filmu Powidoki w reż. Andrzeja Wajdy.
Sonata wiolonczelowa g-moll op. 19 Sergieja Rachmaninowa (dawniej określana jako Sonata na fortepian i wiolonczelę) skomponowana została w 1901 roku, krótko przed słynnym II Koncertem fortepianowym c-moll i tuż po, albo jeszcze w trakcie kuracji autosugestią, jakiej kompozytor poddał się, złamany depresją i niemocą twórczą po fatalnych dla jego stanu ducha recenzjach I Symfonii. Nowoczesna, jak na tamte czasy, terapia psychologiczna zakończyła się pełnym sukcesem. Zarówno wspomniany Koncert, jak i Sonata g-moll to wspaniałe rezultaty przypływu inwencji, a w efekcie - prestiżu, jakim od tego czasu cieszył się kompozytor. Obydwa dzieła mają do dzisiaj trwałą pozycję w repertuarze i pewne rysy wspólne, zwłaszcza w wirtuozowsko i momentami symfonicznie potraktowanej partii fortepianu. Sonata spełnia reguły klasycznego czteroczęściowego cyklu, ale bez trudu odnaleźć można w niej także indywidualne cechy stylu Rachmaninowa, jak np. nawiązania (jednak bez konkretnych zapożyczeń) do muzyki cerkiewnej, modalizmy w melodyce, skłonność do imitowania bicia dzwonów. Romantyczo-mistyczny klimat, konflikt uczuć, siła płynąca z pasji, a w finale radość i odczucie triumfu – oto pokrótce treść emocjonalna tego najwybitniejszego dzieła kameralnego rosyjskiego twórcy.
Aleksandra Konieczna
Najbliższe koncerty

Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów




