NOSPR kameralnie - NOSPR
NOSPR kameralnie
Francis Poulenc
Sonata na fortepian na 4 ręce
Sonata na obój i fortepian
Trio na obój, fagot i fortepian
Sonata na klarnet i fortepian
Sekstet na fortepian i instrumenty dęte
Francis Poulenc należał do tzw. Wielkiej Szóstki (Les Six), grupy kompozytorów francuskich, która w 1921 r. przeciwstawiła się zarówno fali wagneryzmu, jak estetyce impresjonistów, przybliżając twórczość artystyczną do użytkowej, uprawianej w kabarecie, kawiarni, music-hallu. Budzili tym początkowo nie lada sensację, z czasem jednak ekscentryczność ich działań została złagodzona i ukierunkowana na odrodzenie francuskiej tradycji, sięgającej epoki baroku i klasycyzmu. Przełożyło się to na bardziej rygorystycznie rozumianą konstrukcję, prężność rytmu, równowagę między ekspresją i formą, a także na próbę osiągnięcia ideału wyrafinowanej prostoty, a zatem tego co stanowi klucz do pojęcia francuskiego smaku w muzyce. Cały ten proces obserwować można w twórczości kameralnej Poulenca, który zwłaszcza na początku swojej działalności kompozytorskiej nie stronił od pomysłów ekstrawaganckich; sięgał do melodii popularnych, wodewilowych, a nawet kojarzących się ze sztuką cyrkową. Pozostawał jednocześnie pod wrażeniem dzieł Strawińskiego i Bartoka i już w latach dwudziestych zaczął realizować principia estetyki neoklasycyzmu.
Jego Trio na fortepian, obój i fagot (1926) wyróżnia melodyjność, klarowność brzmienia i jednocześnie spora dawka humoru. Do utworów na instrumenty dęte drewniane Poulenc powrócił pod koniec życia. Sonata na obój i fortepian skomponowana na rok przed śmiercią kompozytora, w 1962 r., dedykowana została pamięci Sergiusza Prokofiewa, wyraźnie też nawiązuje do stylu rosyjskiego twórcy (zwłaszcza późniejszego, z czasów Romea i Julii). Melancholijna Elegia i groteskowe Scherzo znajdują swój finał w żałobno-marszowej kantylenie zatytułowanej Déploration (Lament).
Sonata naklarnet i fortepian zadedykowana została z kolei pamięci Arthura Honeggera, z którym Poulenc przyjaźnił się już w latach młodości (Honegger należał również do Les Six).
Będąc kompozycją in memoriam, sonata ta okazała się jednocześnie "łabędzim śpiewem" - kompozytor zmarł kilka miesięcy przed jej pierwszą prezentacją, wkrótce po swoich 63. urodzinach. W jej prawykonaniu w 1963 r. wzięli udział Benny Goodman i Leonard Bernstein. Żałobny nastrój środkowej części tej Sonaty rozwieje jej żywiołowy i wirtuozowski finał.
Z kolei słynny Sekstet z udziałem całej grupy dętej drewnianej, waltorni i fortepianu utrzymany jest w konwencji groteski, przynosi jednak także momenty o pogłębionej ekspresji. Ten wyraz liryzmu powraca w części środkowej, finał natomiast przeniesie słuchaczy ponownie w klimat scherzowo-kabaretowy.
Najbliższe koncerty

Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
Wakacyjne zwiedzanie zakamarków NOSPR
NOSPR
Brak biletów
